Pneuma | Krzysztof Gliszczyński w Splot Gallery
Wystawa „Pneuma” to kolejny rozdział w artystycznym laboratorium Gliszczyńskiego – przestrzeni, w której malarstwo staje się procesem kształtowania materii. Artysta, łącząc pigment, wosk i pamięć wcześniejszych obrazów, tworzy prace balansujące między ciałem a duchem, widzialnym a niewidzialnym.
Preludium do wystawy Krzysztofa Gliszczyńskiego „Pneuma” w formie poematu
Wywoływanie ducha.
Zauważ swój oddech. Gdzie się kończy i kiedy zaczyna. Wstrzymaj. Głęboko. Puść. Na 5-4-3-2-1. Oddech pierwszy, kto go pamięta. Formatuje na całe życie. Klaps. Jedyny dozwolony. Rozpacz szczęścia. I zaczyna się życie. Sterylnie. Zabezpieczone umową. Tylko chwilówką.
Początkowo oddychasz nieświadomie. Ale żyjesz pełnią. Zaistniałeś w normie. Nie wychylaj się. Punktacja przyznana. Na 10. Nie spłycaj swojego istnienia.
Ubezpieczyciel czuwa. Nie nadużywasz jeszcze systemu, a system Ciebie nadużywa.
Pogłębiamy na własne ryzyko. Kontynuujemy pomiar. Oddech a masa, a objętość, obejmij to rozumem. Niewydolność. Sercem.
Żyjesz powietrzem. Matczyna docinka, odcięta pępowina.
Pęcherzyki płucne są puste i łapczywie wypełniamy je nowym sensem. Pierwszy i kolejny raz. Kolejny nabieramy już wątpliwość. I oddech się spłyca. Nieświadomie schodzi na dalszy plan. Tkwi tam, blokowany przeponą, przez myśl niedopuszczony. Niezauważany, jest widoczny, nadyma nas, rozkłada pauzy i stawia w zdaniach kropki. Dwu i wielo. Za dużo na raz. Zapowietrzenie. Kropka.
Byt jednostkowy, definitywny, ale poprzedzony zbiorowym wysiłkiem. Zadyszka. Łapiesz ją i puszczasz wolniej, wolniej. Niedotlenienie. Zmiany są nieodwracalne. Odwracasz. Wracasz do siebie. Gdzie się zacząłeś. A kiedy skończysz. Dane i wyssane tchnienie, z woli i dobrowolnie nie ostatnie, ale ostatkiem. Bezsilność. Oddech pozbawiony masy, jest nie do uniesienia. Niegdyś siłacze odpuszczamy wszystko.
Nie bij się z myślą, uderz się w pierś.
Napełnij do szczytów.
Duch się zagnieździł.
Karolina Kliszewska
Kuratorka: Karolina Kliszewska, otwarcie 17 października 2025 (piątek) o godz. 21:00, Splot Gallery, Sopot
Wystawa potrwa do 2 listopada 2025, wstęp wolny.
